środa, 10 czerwca 2009
środa, 20 maja 2009
czwartek, 7 maja 2009

Salad Fingers by David Firth
to o czym gadalysmy z Anka.W na zajeciach u Konrada ...
http://www.fat-pie.com/salad.htm
wtorek, 3 marca 2009
piątek, 30 stycznia 2009

Uroczyscie informuje, iz pierwszy rok zdominowal konkurs foto TSF :
I m-ce Marcin za busika - Droga, II m-ce Marcin za cyganke - C'est La Vie
I m-ce Dobrawa za J...c Cz...w- C'est la Vie oraz II m-ce - Tacy bylismy ..
I m-ce Patrycja za krolika - Niecodziennosc w codziennosci
Nagrodami za pierwsze miejsca byly 2GB pendrive'y - GRATULUJEMY :)
Nagrody do odbioru w szkole :)
Ps. Z pierwszego roku, ale to juz z zaocznych nagrode otrzymal Ludwik Szakiel :)
czwartek, 29 stycznia 2009
poniedziałek, 26 stycznia 2009

ZNTK 01.02.2009
Plener MMTrojmiasto czyli Photo - Day 3.0 !
Fajne miejsce, naprawde warto sie wybrac.
Tu szczegoly :
Za MMT -->
http://www.mmtrojmiasto.pl/4435/2009/1/26/photo-day--zapraszamy
czwartek, 22 stycznia 2009
System strefowy.
Strefy zostały wymyślone na potrzeby fotografii czarno białej ale z powodzeniem można je stosować w kolorowej fotografii cyfrowej.
Strefy dzieli od siebie dokładnie 1EV (jeden f-stop) odbijanego światła. Środkowa strefa („5”) to 18% odbitego światła. To neutralna szarość.
Na powyższym obrazku strefy są zgodne z normą ANSI – V strefa to 12% R=G=B = 102 (!)
Mamy dziewięć stref. Strefa Zero to czerń całkowita (RGB 0,0,0) a Dziewiąta” to całkowita biel (255,255,255) – w obydwu brak jakichkolwiek szczegółów – obydwie strefy możemy sobie spokojnie darować.
Strefa „1” to też całkowita czerń, bez możliwości rozróżnienia detali na zdjęciu a od „0” da się odróżnić jedynie wtedy gdy obydwie leżą obok siebie.
Strefa „2” to czerń z ledwo rozróżnialnymi detalami. Strefa „8” to „odpowiednik” „2” w światłach.
Nas interesują praktycznie tylko strefy 3 – 4 – 5 - 6 – 7. Strefa 5 to neutralna szarość (owe 18% odbicia światła)
„3” BARDZO WAŻNA – pierwsza „szara” a nie „czarna” jak „2” z detalami łatwymi do rozróżnienia
„4” Najlepszym opisem tej strefy to „tak na czarno białych zdjęciach wychodzą ciemnoskórzy”
„5” PODSTAWOWA 18% odbitego światła – szara karta Kodaka, ciemno niebieskie niebo, soczyście zielona trawa, zielone liście drzewa.
„6” Skóra człowieka rasy białej
„7” BARDZO WAŻNA. Betonowe elementy w słońcu, jasne ubranie, bardzo jasna skóra ludzka, śnieg w niezbyt głębokim cieniu.
„8” Papier, śnieg w słońcu, białe ściany, biała suknia „panny młodej” – zaczyna zanikać tekstura, trudno odróżnić szczegóły. Od pełnej bieli odróżnimy ją tylko gdy pokażemy je obie obok siebie.
„9” całkowita biel – brak szczegółów.
Wyszczególniłem trzy strefy jako ważne. #3 to ważne szczegóły w cieniach a #7 to ważne szczegóły w światłach. Rozpiętość tonalna pomiędzy #3 i #7 to pięć EV (!) a do #8 aż sześć EV czyli tyle ile daje nam, w praktyce, matryca czy klisza.
Jak to wykorzystać?
Musimy nauczyć się patrzeć na kadr i „widzieć” czarno-biały obraz, odcienie szarości. Na początek wystarczy nauczyć się znajdować strefę #3, #5 i #7. Strefa #6 jest łatwa przy portrecie – to mniej więcej skóra twarzy.
Mierzymy światło spotem lub centralnym punktem na obszar znajdujący się w danej strefie i wypracowujemy poprawkę. Wszystko co leży „w górę” od strefy #5 „prześwietlamy” a co niżej „niedoświetlamy”. Napisałem w cudzysłowie bo to tylko skrót myślowy. Coś co leży w strefie 6 odbija więcej światła, oszukuje światłomierz i musimy to pozornie prześwietlić o jeden EV czyli o różnicę w stosunku do strefy #5. Tak więc jeśli aparat wyliczył nam np. czas 1/500 i f/5.6 a mierzyliśmy strefę 6 to… poprawne będzie naświetlenie 1/250 i f/5.6 albo 1/500 i f/4.0 czyli wartości oddalone od siebie o 1 EV slangowo nazywane „jeden f-stop”.
Jeśli mierzymy światło na czarny węgiel albo mokry, ciemny asfalt (strefa #3) to musimy „niedoświetlić” czyli zamiast np. 1/500 i f/5.6 używamy 1/2000 i f/5.6.
Zwróćmy uwagę, że to MY decydujemy w której strefie ma się znaleźć dana wartość tonalna. Świadomie chcemy żeby węgiel wyszedł czarny ale ze szczegółami i umieszczamy go w 3 strefie. Świadomie chcemy żeby suknia panny młodej miała delikatną fakturę i umieszczamy ją w strefie 7 lub 8. No i odpowiednio do tego ustalamy naświetlanie klatki.
Dla porządku podam tu te pełne f-stopy. Przysłony „pełne” to:
1.0 1.4 2.0 2.8 4.0 5.6 8.0 11.0 16.0 22.0
A „pełne” czasy to:
1/15 1/30 1/60 1/125 1/250 1/500 1/1000 1/2000 itd.
PUŁAPKA
Wszystko powyższe odnosi się do stref Adamsa. Niestety w owym czasie światłomierze nie znały norm ANSI. Teraz musimy zastosować owe ½ EV i przesunąć wszystko do neutralnych 12% odbicia światła. Stąd strefę #7 powinniśmy prześwietlać o 2.5 EV.
wtorek, 20 stycznia 2009

Mieszanie addytywne jest mieszaniem świateł. Mieszaniem promieniowania.
Oznacza to, że jeśli do oka padają dwa rodzaje promieniowania o różnych odcieniach, to wrażenie sumaryczne jest wypadkową obu. Przykładem takiego mieszania jest oświetlenie sceny teatralnej reflektorami z różnymi filtrami. Wypadkowa mieszania addytywnego dąży do bieli.
Z drugiej strony barwa biała (np. światła słonecznego) zawiera wszystkie składowe barwne. I jest efektem addytywnego mieszania tych wszystkich składowych.
Mieszanie subtraktywne jest mieszaniem farb. Farba jest substancją pochłaniającą składowe promieniowania o określonej długości fali. Np. farba niebieska pochłania wszystkie składowe oprócz niebieskiej. A więc jeśli oświetlimy niebieską powierzchnię światłem białym to odbije ona tylko promieniowanie niebieskie i taką barwę postrzegamy.
Wypadkowa mieszania subtraktywnego dąży do czerni. (Znany z przedszkola eksperyment: co powstanie ze zmieszania wszystkich farb z palety?)
Barwy dopełniające to dwie takie barwy, których mieszanie addytywne daje biel, a subtraktywne czerń.
poniedziałek, 19 stycznia 2009
Prawo Bunsena i Roscoe'a określa zależność wydajności chemicznych reakcji fotochemicznych od natężenia światła powodującego zajście tej reakcji.
Prawo to głosi że:
- Masa produktu reakcji inicjowanej fotochemicznie jest proporcjonalna do iloczynu natężenia oświetlenia i czasu naświetlania.
Prawo to sformułowali niezależnie od siebie Robert Wilhelm Bunsen i Henry Enfield Roscoe w 1885 r.
Prawo to posiada duże znaczenie praktyczne. Np: pośrednio wynika z niego, że przy fotografowaniu w tych samych warunkach oświetleniowych, bez zmiany czułości materiału czy jakichkolwiek innych parametrów błony fotograficznej i obiektywu, istnieją pary wartości przysłony i czasu ekspozycji, które prowadzą do dokładnie takiego samego stopnia naświetlenia błony. Wynika to z faktu, że przy parach takich iloczyn natężenia światła i czasu naświetlania jest dokładnie taki sam, a zapis fotograficzny to zjawisko oparte na reakcji fotochemicznej.
Przykładowa para: przysłona 8, czas 1/60s = przysłona 5,6, czas 1/125s
środa, 14 stycznia 2009
wtorek, 13 stycznia 2009
PRZYKLADOWE TESTY :-)

Przykladowe testy badajace wiedze foto [ang] :
1) The photography test
2) Fine living iq photography
3) Self-test basic photography
4) Basics of photography
5) Advanced photography concepts
Jakby ktos znalazl jakies polskie testy - wklejajcie ...




